{"status":"success","count":42365} Parafia św. Pierwszych Męczenników Polski w Częstochowie

 

Witamy na stronie parafii

Świętych Pierwszych Męczenników Polski w Częstochowie.

Szczęść Boże!

 

Zapraszamy na Mszę świętą

w niedzielę: 8.00  9.30  11.00  12.15  17.00

w tygodniu:  8.00   18.00

 

Miłosierdzie Boże « WIERZE UFAM MIŁUJĘ

 

 

 

 

 

 

 

 

 

33 Niedziela zwykła - 17 listopada 2019 r.

PRAWO ZIARNA

Wszystkim nam potrzeba wytrwałości i cierpliwości. Nie zawsze od razu widzimy efekty naszej pracy i dostrzegamy rezultaty działalności apostolskiej. Bywa, że się zniechęcamy, rezygnujemy, odpuszczamy.
 Tymczasem w królestwie Bożym obowiązuje „prawo ziarna”. „Kto inny sieje, kto inny podlewa, kto inny zbiera, a Bóg daje wzrost” (por. 1Kor 3,6). Razem z pszenicą wzrasta i chwast. Muszą razem rosnąć do żniwa. Tymczasem widzimy, że zło jest krzykliwe, narzucające się, dysponujące wielką siłą. Pan Jezus wcale tego nie ukrywał przed swoimi uczniami, mówiąc: „[...] podniosą na was ręce i będą was prześladować. […] Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa” (Ewangelia). W dniu dzisiejszym przez czyn, słowo i modlitwę pamiętajmy o prześladowanych chrześcijanach.
Jesteśmy niecierpliwi. To jedna z cech współczesnego człowieka. Przyjdzie jednak dzień Pański, gdy Pan „będzie sądził świat sprawiedliwie” (psalm). Chrześcijanin musi aktywnie oczekiwać na powtórne przyjście Jezusa, aby „przez swoją wytrwałość” ocalić własne życie (Ewangelia). Lubimy spektakularne akcje, ale ważniejsze jest codzienne, wytrwałe życie wartościami ewangelicznymi. „Sami wiecie, jak należy nas naśladować” – pisze św. Paweł. Jednocześnie zachęca, abyśmy w Chrystusie „pracując ze spokojem, własny chleb jedli” (II czytanie). Zakończmy radą św. Bernarda z Clairvaux: „Wytrwałość w naszym postępowaniu jest obrazem wieczności Bożej, jak On jest wieczny, tak my mamy być niezmienni na tym świecie, naśladując Jego niezmienność na miarę naszej możliwości”.

ks. Jan Augustynowicz

 

OD NAJMŁODSZYCH, DZIECIĘCYCH LAT CHCIAŁEM BYĆ BLISKO OŁTARZA

Rozmowę z Jakubem Klimasem przeprowadził ks. Stanisław Jasionek

 

         Ks. Stanisław Jasionek: Kuba, jesteś najmłodszym parafianinem, z którym pragnę przeprowadzić wywiad. Myślę, że warto jest porozmawiać z kimś, kto mimo młodego wieku, ma coś do przekazania Czytelnikom. Najpierw powiedz nam kilka zdań na temat Twojej rodziny.

         Jakub Klimas: Urodziłem się w Częstochowie w 2002 roku, podobnie jak moja mama Anna. Tato pochodzi z miejscowości o pięknej nazwie Boża Wola, znajdującej się w województwie świętokrzyskim. Rodzice mają nas - pięcioro dzieci. Oprócz mnie, który jestem najstarszy z rodzeństwa, mam siostrę Alicję, braci Antosia i Tomka oraz najmłodszą z nas dwuletnią Asię.

         Ks. S.J.: Możesz nam powiedzieć coś więcej o sobie i swoim rodzeństwu?

         J.K.: Aktualnie jestem uczniem klasy drugiej Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. Matki Bożej Jasnogórskiej w Częstochowie. To naprawdę dobra szkoła i chętnie ją polecam moim znajomym. Nauczyciele, choć wymagający, są bardzo przyjacielsko do nas nastawieni. Ta szkoła naprawdę dobrze uczy i po chrześcijańsku wychowuje! Wcześniej uczęszczałem do Szkoły Podstawowej nr 31, znajdującej się w granicach naszej parafii. Młodszy mój brat Antek jest ministrantem. Uczestniczy razem ze mną i Alicją w spotkaniach oazowych. Ponieważ Alicja gra na gitarze jest w grupie oazowej animatorką muzyczną.

         Ks. S.J.: Zawsze z podziwem patrzę na Twoich rodziców, którzy razem z najmłodszymi dziećmi, co niedzielę uczestniczą we Mszy świętej. Swoją postawą dają wam niewątpliwie bardzo dobry przykład wiary.

         J.K.: Rodzice wychowują nas w duchu katolickim. Czynią wszystko, co w ich mocy, byśmy wyrośli do dobrych ludzi. Sami są bardzo pobożni. Przynależą do „Domowego Kościoła”, który jest odgałęzieniem ruchu apostolskiego „Światło - Życie” oraz do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Ruchy te założył Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki.

         Ks. S.J.: Nasi wierni widzą Cię często przy ołtarzu, spełniającym różnorodne funkcje liturgiczne…

         J.K.: Od najmłodszych, dziecięcych lat chciałem być blisko ołtarza. Mając siedem lat już byłem ministrantem. Z wielkim zainteresowaniem uczyłem się nowych funkcji ważnych w liturgicznej służbie ołtarza. W 2015 roku zostałem pobłogosławiony przez ks. Biskupa do posługi lektora. Od tamtego czasu pogłębiam swoją wiedzę liturgiczną. Z dużym zainteresowaniem odnoszę się do nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego, którą reaktywował Benedykt XVI, a która charakteryzuje się tradycyjnymi rytami i praktykami.

                                                                                                                        

         Ks. S.J.: Jesteś obecnie jednak o jeden stopień wyżej niż lektorzy.

         J.K.: Tak, 21 września 2019 roku zostałem animatorem zgromadzenia liturgicznego oraz ceremoniarzem liturgicznym. Bardzo mile wspominam kurs ceremoniarski, który odbył się w sierpniu 2019 roku. Uczono nas przepisów liturgicznych, historii Kościoła oraz różnych form modlitewnych. Muszę jednak dodać, że oprócz służby liturgicznej uczestniczę w Ruchu „Światło-Życie”. Jeździłem na rekolekcje oazowe, zaliczając wszystkie stopnie oazy. Aktualnie pełnię funkcję animatora jednej z grup oazowych naszej parafii.

         Ks. S.J.: Czym dla Ciebie jest liturgia?

         J.K.: Jest przestrzenią, w której w sposób namacalny odczuwam obecność Pana Boga, z którym mogę porozmawiać w sposób niezwykle uroczysty i wysłuchać, co On przez swoje Słowo chce mi przekazać. Liturgia wytwarza atmosferę nieba, ciepło miłości i przebaczenia.

         Ks. S.J.: Dziękuję Ci za szczerą i pełną młodzieńczego ciepła rozmowę. Niech Bóg błogosławi Tobie w trudzie kształtowanie siebie i obdarza łaskami całą Twą Rodzinę. Szczęść Boże!

 

  

 

WSZYSTKO CO POLSKĘ STANOWI

(Przedruk z TygodnikaKatolickiego Niedziela)

W kościele parafialnym pw. Świętych Pierwszych Męczenników Polski w Częstochowie w dniu 27 października br. odbyło się prapremierowe wykonanie suity - zbioru pieśni - „Wszystko co Polskę stanowi” na podstawie tekstów poświęconych Słudze Bożemu kard. Stefanowi Wyszyńskiemu, autorstwa zmarłego niedawno Tadeusza Szymy, a w wykonaniu częstochowskich artystów: Katarzyny Suskiej-Zagórskiej oraz Olgi Wowkotrub i Siergieja Wowkotruba. Ten ostatni wraz z Tomaszem Łękawą jest współautorem muzycznej strony utworu. Jak mówi Suska- Zagórska, utwór dzięki Siergiejowi rozrósł się do pokaźnych rozmiarów. Potwierdza to Tomasz Łekawa, który z wdzięcznością wyraził się o jego znakomitej pracy aranżacyjnej i dostosowaniu kompozycji do nieprzeciętnych możliwości wokalnych Katarzyny Suskiej.

Zbiór pieśni „Wszystko co Polskę stanowi” jest swoistym dialogiem skrzypiec i głosu, któremu towarzyszą dźwięki fortepianu. I trzeba przyznać, że ten zabieg doskonale sprawdza się w wydobyciu dramatycznych życiowych losów Prymasa, utrwalonych w sentencjonalnej formie wierszy Tadeusza Szymy. Słucha się tego z przyjemnością i wzruszeniem. Rys popularnej muzyki Tomasza Łękawy, dowartościowany klasycznymi zabiegami aranżacyjnymi, okraszony solistycznymi, wirtuozerskimi w wielu partiach passusami skrzypiec i wokalu, z dodatkiem granych z ogromnym wyczuciem szlachetnych dźwięków fortepianu, znakomicie wybrzmiał w sercach słuchaczy, którzy burzą oklasków nagrodzili bohaterów wieczoru.

Przedsięwzięcie - jak mówi Suska-Zagórska- jest nie tylko uczczeniem Prymasa Tysiąclecia, ale też popularyzowaniem jego postaci wśród młodych Polaków, dla których kard. Wyszyński jest już być może zbyt odległą historią.

Wszystkich gości powitał i całość poprowadził gospodarz miejsca ks. proboszcz Stanisław Jasionek, który również przybliżył sylwetki artystów. Po skończonym koncercie głos zabrał brat Tadeusza Szymy- Jan Szyma, a całość spotkania podsumował abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który określił kard. Stefana Wyszyńskiego oraz zmarłego Tadeusza Szymę - jako znaki zwycięstwa poprzez wiarę.

Redaktor TK Niedziela

Marian Florek

 

Wiersze Tadeusza SZYMY

Stefanowi Kardynałowi WyszyńskiemuTadeusz Szyma | Zapiski ze współczesności | 1/5 - NINATEKA

 

ARESZTOWANIE

Późnowieczorna pustka na Miodowej –

Już noc zapadła w ruinach Warszawy,

ale sen pierzcha

spod przymkniętych powiek,

gdy nagle łomot wśród zbójeckiej wrzawy.

 

To po Prymasa w ceratach panowie

przyszli, za klamkę u bramy targając –

Pies Baca tylko broni przed tą zgrają,

jak Piotr, co ucho odciął Malchusowi.

 

W nieznaną drogę brewiarz i różaniec

za cały bagaż… nic więcej z zakrystii –

Daremny areszt, bo wolnym zostanie

ten, co za pęta ma vinculum Christi.

 

NA WIĘZIENNYCH DROGACH

Rywałd, Stoczek Klasztorny

Prudnik i Komańcza –

stacje więziennej drogi…

od krańca do krańca

zniewolonej Ojczyzny…

Warmia, Śląsk,

Bieszczady –

od przemocy bezsilnej,

od zdrady do zdrady.

 

Pod tyloma krzyżami nie upadł ni razu

wciąż modląc się za wrogów,

szukając wyrazu dla nadziei,

co świta nawet wbrew nadziei…

I znalazł ją w tych ślubach,

które z nami dzieli.

 

PUSTY FOTEL

         26 sierpnia 1956

Milion pielgrzymów na Twoje wezwanie,

Ojcze narodu, szło na Jasną Górę,

by swej Królowej złożyć ślubowanie

jak Jan Kazimierz przed laty,

i murem stanąć za uwięzionym…

Na jego przybycie

czekał wciąż pusty fotel

na klasztornym Szczycie.

 

On spisał dla rodaków tej przysięgi rotę,

co z Maryją prowadzi do samego Boga

i przed śmiertelnym ochroni ich grotem

bezbożnej złudy nowomodnych pogan.

 

Ten fotel jednak pusty nie pozostał,

on mocą swego ducha go wypełnił.

Nieobecny, miał rację –

na historii rojstach

już z odmianą pogody

zbliżał się październik.

 

TAMTEN POGRZEB

Cała Polska szła za trumną

bo żegnała Ojca Ojczyzny

Szopenowskie cichło notturno

gdy sięgała ołtarzowej pryzmy.

 

W głuchej ciszy głos z Watykanu

ból rannego w zamachu Papieża

Jakże trudno nam zawierzyć Panu

i jak trudno grozie nie dowierzać

 

Wolno zmierza kondukt do katedry

Marsz żałobny dysonansem rani

lecz w pamięci rozbrzmiewa jak niegdyś

Zawierzenie Jasnogórskiej Pani

 

Z PRYMASEM PO LATACH

Był taki rozmiar dziejowego zła,
którego żaden naród by nie uniósł,
dlatego trzeba było tak jak ja
powiedzieć głośno:
Dosyć. Non possumus!

I był krąg światła w najczarniejszą noc,
która całunem zła kraj cały kryje...
Z tego Obrazu – otucha i moc,
w nim znak zwycięstwa zawsze
przez Maryję.

 

KORONACJE

Matko nasza, poraniona,

z lipowej ikony,

zaciążyły Ci na skroniach

złociste korony.

 

Wpierw królewskie,

wnet papieskie

i blasku przydały

ciemnym rysom,

budząc respekt

nawet wśród zuchwałych

bluźnierców.

 

A teraz

jeszcze nam potrzeba

innym wieńcem koronować

Panią widną z Nieba.

 

Bo nasz każdy okruch dobra

cenniejszy niż złoto,

Niech więc wszystkie z nich –

Twój Obraz łańcuchem oplotą!

 

HOMAGIUM

  22 października 1978, plac św. Piotra

 

Sunie wąż kardynałów do tronu Papieża,

który na nim od dzisiaj

służbę swą zaczyna –

Idą z hołdem i Prymas Polski

wśród nich zmierza,

jak korny syn do ojca i ojciec do syna.

 

Jest już blisko, podchodzi,

wzruszony przyklęka,

przygarbiony ciężarem

historycznej chwili,

by w opiekuńczych nagle

znalazłszy się rękach,

ku nim z czułą miłością

głowę swą pochylić.

 

Tak zastygli w pamięci,

w braterskim uścisku,

w obiektywie kamery,

pod dłutem rzeźbiarza –

i będzie po wsze czasy,

pochylony nisko,

Wielki Prymas homagium swe

wiernym powtarzać.

 

EPITAFIUM

Bo to Prymasa
najjaśniejsza chwała –
dziś też to trzeba rzec
otwartym tekstem –
że gdy Ojczyzna tego
wymagała, nie tylko Ojcem
dla niej był,
lecz – Interrexem.

 

       


 

     


 

 

Kontakt

tel. 34 322-71-10

e-mail: stjasionek@op.pl

Godziny Mszy świętych

Niedziela: 8.00, 9.30, 11.00, 12.15, 17.00
Sobota - Msza św. niedzielna: 18.00 poprzedzona nieszporami: 17.40
Dni powszednie: 8.00, 18.00

Adres

ul. Obrońców Westerplatte 37
42-200   CZĘSTOCHOWA

Kancelaria parafialna

Czynna od poniedziałku do piątku

od godz. 16,30 do 17,30

w soboty i dni świąteczne 

kancelaria nieczynna

telefon: 34 322-71-10

 

 

Spowiedź św.

Spowiadamy przed każdą Mszą św. oraz gdy istnieje taka potrzeba w jej trakcie. W pierwsze piątki miesiąca spowiedź św. odbywa się w godz. od 17.00 do 18.30. Zapraszamy!