{"status":"success","count":37724} Parafia św. Pierwszych Męczenników Polski w Częstochowie

 

Witamy na stronie parafii

Świętych Pierwszych Męczenników Polski w Częstochowie.

Szczęść Boże!

 

Miłosierdzie Boże « WIERZE UFAM MIŁUJĘ

 

 

 

 


 

  

 

NA WZÓR ŚW. PAWŁA

Kto poznał Jezusa Chrystusa i uwierzył w Niego, temu los ludzi niewierzących nie będzie obojętny. Kto doświadczył zbawienia, ten będzie chciał dzielić się tym doświadczeniem z innymi. Przynaglony przez Ducha Świętego będzie chciał głosić Ewangelię. Wszystkim, wszędzie i na wszelkie sposoby. Tak, jak to czynił św. Paweł Apostoł, Barnaba, św. Dominik i wielu, wielu innych.

    Dzieje Apostolskie, informując nas o przebiegu pierwszej wyprawy misyjnej św. Pawła, zachęcają do wytrwania w wierze, bo przez wiele ucisków, trzeba nam wejść do królestwa Bożego. Dzieje Kościoła obfitują w historie misyjne naznaczone cierpieniem. Z tego cierpienia rodzi się jednak nowe życie, które jest zadatkiem nowego nieba i nowej ziemi, obiecanej nam w apokaliptycznej wizji św. Jana (pierwsze i drugie czytanie).
    W tym tygodniu, 24 maja, będziemy obchodzić święto Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych, a wraz z nim Światowy Dzień Modlitw za Kościół w Chinach. Matka Boża Wspomożycielka Wiernych jest szczególną patronką Chin. Niedaleko Szanghaju w Sheshan znajduje się sanktuarium Jej poświęcone, które dla wierzących Chińczyków jest tak samo ważne jak dla nas Jasna Góra.
    Ożywieni wzajemną miłością, do której wzywa nas dziś Ewangelia, udajmy się najpierw w duchowej pielgrzymce do tego miejsca, aby modlić się o ewangelizację całych Chin, tak bardzo spragnionych Chrystusa. Kościół w Chinach doświadcza cierpienia i potrzebuje naszej modlitwy. Potrzebuje również misjonarzy, którzy na wzór św. Pawła pójdą głosić Chrystusa tym wszystkim, którzy Go jeszcze nie znają.

o. Marek Cul, dominikanin


    

MAM OGROMNE SZCZĘŚCIE WYCHOWYWAĆ SIĘ W KOCHAJĄCEJ SIĘ RODZINIE

Rozmowę z Adamem Woszczyną przeprowadził ks. Stanisław Jasionek

 

         Ks. Stanisław Jasionek: Poprosiłem o rozmowę młodego członka naszej wspólnoty parafialnej - Adama Woszczynę, aby zechciał nam opowiedzieć o swej rodzinie, o jego dostrzeganiu obecności Boga w liturgii oraz o jego doświadczeniach w pracy z grupami dziecięcymi i młodzieżowymi naszej parafii i diecezji. Adamie, na początek proszę opowiedzieć nam w kilku zdaniach o swojej rodzinie.

         Adam Woszczyna: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Bardzo serdecznie dziękuję księdzu Proboszczowi za zaproszenie mnie do udzielenia tego wywiadu, jestem tym niezmiernie podekscytowany, ale jednocześnie zdaję sobie doskonale sprawę, jak znamienite osobistości naszej parafii udzielały już takiego wywiadu i jak bardzo jestem go niegodzien, wszakże mam dopiero 23 lata i niewielkie doświadczenie życiowe. Jednak na prośbę księdza Proboszcza z chęcią odpowiem na pytania.

         Rodzina jest dla mnie po Bogu najważniejsza. Mam to ogromne szczęście wychowywać się w kochającej się rodzinie. Jako ogromną łaskę poczytuje sobie to, że wraz z moim rodzeństwem: Wojciechem (lat 15), Karoliną (lat. 18), od najmłodszych lat rodzice wychowują nas w wierze. Pamiętamy o niedzielnej Mszy św. i codziennej modlitwie oraz o okresowych nabożeństwach. Ja z bratem Wojciechem od wielu już lat posługujemy w Liturgicznej Służbie Ołtarza w naszej parafii oraz wraz z naszą siostrą Karoliną rozwijamy się w Ruchu Światło-Życie, potocznie zwanym Oazą. Myślę, że warto mówiąc o mojej rodzinie również zwrócić uwagę na brata mojej mamy - ks. dr. Pawła Sobusia, który jest proboszczem parafii w naszym dekanacie – Nawiedzenia NMP przy ul. Okólnej, a ponadto od wielu już lat wykłada teologię moralną w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie. Wielu parafian zapewne pamięta mieszkających kilkanaście lat temu na terenie naszej parafii moich dziadków: Zofię i Bogumiła Sobusiów. Wspominam tu o nich nie bez przyczyny - możliwe, że niewiele osób wie, iż mój dziadek Bogumił był swego czasu wiceprezydentem miasta Częstochowy. Obecnie jest już na emeryturze, ale zawsze z ogromnym rozrzewnieniem opowiada o czasach spędzonych na naszym osiedlu i głęboko w sercu nosi naszą parafię, wszak jest jednym z jej budowniczych. I pamięta ją od samego początku.

         Ks. S.J.: Adamie, twoją rolę, jaką spełniasz przy ołtarzu nie sposób nie dostrzec będąc naszym parafianinem, ale opowiedz, proszę, w jaki sposób włączasz się jeszcze w życie parafialne?

         A.W.: Nie sposób się z ks. Proboszczem nie zgodzić, że moja posługa przy ołtarzu jest chyba najbardziej rozpoznawalną przez parafian, ale… nie jedyną. Od 05.04.2007 roku jestem członkiem Liturgicznej Służby Ołtarza naszej parafii przez ten czas przeszedłem wszystkie stopnie LSO, tj. stpień: ministranta, lektora, a w końcu ceremoniarza. Służba Liturgiczna jest dla mnie bardzo ważną wspólnotą, choćby dlatego, że była moją pierwszą wspólnotą. W latach 2014-2017 pełniłem funkcję prezesa LSO w naszej parafii. Moją największą radością jest fakt, że przez ten okres udało się przyjąć do Służby Liturgicznej blisko 20 nowych członków. Obecnie mogę z dumą patrzeć na to, jak ci chłopcy, dla których do niedawna współprowadziłem zbiórki, wprowadzałem ich w świat liturgii, dziś tak pięknie służbą Bogu i wspólnocie przy ołtarzu oraz rozwijają się duchowo. Kolejną wspólnotą jest Ruch Światło Życie, do którego należę od roku 2009, a od 2014 jestem animatorem grupy parafialnej. Chciałbym również podkreślić, że w obu tych wspólnotach uczestniczę na polu dekanalnym i archidiecezjalnym. „Najmłodszą” wspólnotą, której jestem członkiem jest Parafialna Rada Duszpasterska. Poczytuję sobie uczestniczenie w niej, jako wielki zaszczyt, ale i zobowiązanie.

         S.J.: Czy taka forma zaangażowania w życie parafii sprawia ci satysfakcję?

         A.W.: Tak, możliwość pracy z dziećmi i młodzieżą daje ogromną radość z wielu względów. Pierwszym z nich jest widoczny ogromny postęp i rozwój. Kolejnym jest możliwość zapoznawania ich z podstawami naszej wiary. I ostatnim, ale nie mniej ważnym jest to, że widzę, iż te dzieci często pokrzywdzone, z problemowych rodzin, z miejsc, środowisk gdzie nie okazywano im miłości, szacunku i zainteresowania właśnie w Kościele, w naszych wspólnotach, odkrywają wzajemną miłość, poszanowanie i swoją wartościowość. Często to właśnie na Oazie, ci młodzi ludzie słyszą po raz pierwszy, że to Bóg jest jedyną miłością i kocha ich miłością wieczną, a członkowie Oazy szanują i akceptują ich takimi, jakimi są. Współczesnej młodzieży bardzo brakuje wzorców i poczucia akceptacji przez najbliższych i rówieśników. Ważnym również jest i to, że widzą, iż można żyć inaczej, że można być sobą i się tego nie wstydzić, że nie trzeba podążać ślepo za tym, co proponuje współczesny świat.

         Ks. S.J.: Adamie, czym dla ciebie, młodego przecież człowieka, jest wiara w Boga?

         A.W.: Wiara odgrywa w moim życiu bardzo znaczącą rolę. W sposób szczególny, tak istotny udział w liturgii jest dla mnie ważny. Mam głębokie przekonanie, że dobrze przeżywana liturgia może bardzo przybliżać nas do Pana Boga. Dlatego właśnie, razem z całą Liturgiczną Służbą Ołtarza, staramy się ubogacać liturgię częstymi uroczystymi asystami, wzorowym odczytywaniem Słowa Bożego i ukazywaniem piękna liturgii naszym parafianom. Ponadto, członkowie oazy starają się również czynnie uczestniczyć w liturgiach, np. w scholii czy czytając komentarze liturgiczne.

         Ks. S.J.: A co lub kto najbardziej prowadzi cię do Chrystusa?

         A.W.: Myślę, że tak jak już wspominałem, uczestnictwo w każdej z tych wspólnot jest dla mnie bardzo ważne i w każdej z nich staram się odnajdywać oraz czerpać z nich z każdej inne dobro duchowe. Kolejnym ważnym czynnikiem są osoby, a nimi niewątpliwie wspaniali kapłani, których Bóg postawił na mojej drodze. Nie sposób nie wspomnieć tu o kapłanach posługujących w naszej parafii, na czele z ks. prałatem Proboszczem, który imponuje mi zawsze swoją pokorą i pogodą ducha, poprzez ks. wikariusza Tomasza, z którym najwięcej inicjatyw udało nam się wspólnie zrealizować i bez którego rozbudowanie tak licznego duszpasterstwa dzieci i młodzieży w naszej parafii, byłoby niemożliwe, aż do ks. kanonika Stanisława, który zawsze obdarza nas swoim dobrym słowem i uśmiechem.

         Ks. S.J.: Adamie, bardzo dziękuje ci za podzielenie się twoim doświadczeniem wiary.

         A.W.: To ja dziękuję bardzo księdzu Proboszczowi. I z tego miejsca pragnę podziękować wszystkim tym, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się albo wciąż przyczyniają do mojego wzrostu w wierze. Bóg zapłać! Króluj nam Chryste!

 


 

 

 

Kontakt

tel. 34 322-71-10

e-mail: stjasionek@op.pl

Godziny Mszy świętych

Niedziela: 8.00, 9.30, 11.00, 12.15, 17.00
Sobota - Msza św. niedzielna: 18.00 poprzedzona nieszporami: 17.40
Dni powszednie: 8.00, 18.00

Adres

ul. Obrońców Westerplatte 37
42-200   CZĘSTOCHOWA

Kancelaria parafialna

Czynna od poniedziałku do piątku

od godz. 16,30 do 17,30

w soboty i dni świąteczne 

kancelaria nieczynna

telefon: 34 322-71-10

 

 

Spowiedź św.

Spowiadamy przed każdą Mszą św. oraz gdy istnieje taka potrzeba w jej trakcie. W pierwsze piątki miesiąca spowiedź św. odbywa się w godz. od 17.00 do 18.30. Zapraszamy!